Zainstaluj najnowszą wtyczkę flash!
 
Uroczyste nabożeństwa  
Uroczyste nabożeństwa

 

  Uroczystość zaślubin


Ślub to jedno z ważniejszych przeżyć w życiu każdego człowieka. Zmienia się wszystko, bowiem od teraz nie ma już „Ja” ale jest „My”. Słowem następuje w życiu człowieka wspaniała, pozytywna rewolucja. Taka pozytywna rewolucja stała się udziałem Anny i Olecha Kaczanowskich. Po raz kolejny nasza niewielka Parafia mogła cieszyć się, widząc jak przed radomskim ołtarzem dwoje młodych ludzi ślubuje sobie miłość i wierność małżeńską. W dniu 2 czerwca Olech i Anna Kaczanowscy w obecności swoich rodzin, świadków i parafian powiedzieli sobie ekumeniczne „Tak”.
Ślub był ekumeniczny, gdyż Panna Młoda, która jest wyznania rzymsko-katolickiego uzyskała od swojego Biskupa pozwolenie na zawarcie ślubu tzw. dyspensę. Cieszymy się, że te wspaniała ceremonia mogła odbyć się w naszym kościele, a przy tym także spełnić wymogi sakramentalności według wyznania rzymsko-katolickiego.

Podczas ceremonii pojawili się, oprócz rodzin państwa młodych, parafian i innych gości, także państwo Halina i Jan Szklorzowie. To było niesamowite uczucie, gościć naszych przemiłych Przyjaciół w Radomiu. Wszyscy cieszyliśmy się, widząc naszego Duszpasterza w dobrym zdrowiu i nastroju.


Życzenia Państwo Młodzie odbierali nie tylko przy wyjściu z kościoła, ale także będąc jeszcze przy ołtarzu. Bowiem nasz chór parafialny wyśpiewał życzenia słowami dwóch pieśni z Musicalu Skrzypek na dachu. Myślę, że dla Nowożeńców musiało to być niesamowite uczucie słuchać śpiewanych życzeń siedzą zaledwie dwa metry od chórzystów.


Na koniec tej relacji ze wspaniałej ceremonii, chcielibyśmy jeszcze raz życzyć Państwu Młodym, Ani i Olechowi Bożego błogosławieństwa każdego dnia.



  Uroczyste nabożeństwo z okazji zakończenia remontu

Tam, gdzie niebo styka się z ziemią

Słowa te niejednokrotnie zostały wypowiedziane w kazaniu przez Zwierzchnika Diecezji Warszawskiej. Ksiądz Biskup Jan Cieślar przyjechał do Radomia, by wziąć udział w uroczystym nabożeństwie dziękczynnym z okazji zakończenia remontu
kościoła.

Dnia 21 października zebrani parafianie i sympatycy dziękowali Bogu za błogosła
wieństwo okazane w ostatnich latach radomskiemu zborowi. Nabożeństwo w tak pięknie odrestaurowanym kościele, to spełnienie marzeń wielu z nich. Tak, marzenia się spełniają. Nawet te, które z ludzkiego punktu widzenia wydają się nierealne. Przykładem spełnionych marzeń jest właśnie parafia ewangelicka w Radomiu. Odnowione wnętrze, ławki wypełnione zborownikami, sympatykami i przyjezdnymi gośćmi, podniosła atmosfera, wielka radość na twarzach, a niekiedy łza w oku i pieśni unoszące się aż pod strop, to kwint esencja uroczystego nabożeństwa.

Cieszymy się niez
miernie, że na tym nabożeństwie mogliśmy  gościć także wieloletniego tutejszego duszpasterza ks. Jana Szklorza z małżonką. Łza kręciła się w oku, kiedy słyszeliśmy jego wzruszające słowa wypowiadane w odrestaurowanym kościele.

Słowa podziękowania przekazali także kurator diecezji - pan Karol Werner, Prezes Radomskiego Stowarzyszenia Pokoleń - pani Grażyna Łuba i pastor Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego - Remigiusz Krok.

Rewitalizacji kościoła i Domu Parafialnego, udało się
dokonać dzięki Funduszom Europejskim, wytężonej pracy i Bożemu błogosławieństwu. Wysiłek ten został dostrzeżony nie tylko przez parafian. Wyrazem tego był list gratulacyjny od ks. Bp. Jerzego Samca. Trud dostrzegły również władze państwowe. Podczas nabożeństwa bowiem odczytano list gratulacyjny, który przysłała do Parafii pani Ewa Kopacz – Marszałek Sejmu RP. Podkreśliła w nim swoje uznanie dla radomskich ewangelików i ich wysiłku, który pozwolił zachować tak cenny, zabytkowy obiekt sakralny dla przyszłych pokoleń.

Poprzez prawie dwieście lat formalnego istnienia parafii ewangelicko – augsburskiej w Radomiu, wierni dokładali wszelkich starań, by kościół ich zawsze był jak najlepiej utrzymany. Jednak dramatyczne wydarzenia czasów II Wojny Światowej i jej następstw znacznie zmieniły położenie radomskich ewangelików. Rok 1945 zastaje w Radomiu niewiele ponad setkę mieszkających w tym mieście Luteran. Dalsze lata to niestety dalsze uszczuplanie ilości wiernych tego wyznania. Tendencja ta zosta
je wyhamowana dopiero w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku. Wraz z pojawieniem się kilku rodzin z południa Polski, odżywa powoli życie parafialne. Niemniej nieliczna parafia nie jest już w stanie wypracowywać dużych środków na potrzeby remontu swojego kościoła. Jedyny poważny remont obiektu w latach powojennych miał miejsce w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych. Udało się wtedy naprawić elewację i dach, a później odmalować wnętrze kościoła. Pomimo wielkich starań i niezwykłej ofiarności parafian wiek XXI zastaje radomski kościół ewangelicko - augsburski w stanie domagającym się kompleksowego remontu. Ponieważ potrzeby są ogromne, a środki niewystarczające, rozpoczyna się proces poszukiwania możliwości finansowych na zewnątrz. Wielką szansą stają się Fundusze Unijne. Jednak droga do ich pozyskania jest długa. Pierwszy krok w tym kierunku uczyniły władze miejskie. Przyjmując założenia do Programu Rewitalizacji Zabytkowego Miasta Kazimierzowskiego, dostrzeżono konieczność przeprowadzenia rewitalizacji ewangelickiego kościoła. Stąd też pojawienie się obiektu w Lokalnym Programie Rewitalizacji Miasta Radomia oraz gminnym Programie Opieki nad Zabytkami dla Gminy Miasta Radomia na lata 2008 – 2011.  Dało to impuls Parafii do podjęcia dalszych działań. W roku 2009 przy finansowym udziale Rady Miasta Radomia zostaje opracowana pełna dokumentacja projektowa do remontu. Wraz z ogłoszeniem przez Mazowiecką Jednostkę Wdrażania Programów Unijnych naboru wniosków do konkursu w ramach działania 5.2, przystąpiono również ze strony Parafii do przygotowania wniosku. Praca ta okazała się skuteczna. Wniosek przeszedł poprawnie ocenę formalną i zosstał skierowany do drugiego etapu, czyli oceny merytorycznej. Po tym etapie znalazł się na wysokim, 19 miejscu, w rankingu wojewódzkim. Podmiotów chętnych do pozyskania środków na cel było ponad 120 z całego województwa mazowieckiego. Udało się, choć w tej beczce miodu pojawiła się łyżka przysłowiowego dziegciu. Parafia starała się o dofinansowane na poziomie 85%, a uzyskała 65,50%. Wymusiło to poszukanie środków, które zapewnią sprawne przeprowadzenie całego zadania. Środki te udało się znaleźć dzięki niezwykłej otwartości i przychylności Prezesa i Zarządu Południowo – Mazowieckiego Banku Spółdzielczego w Jedlińsku. Bank ów otworzył linię kredytową dla Parafii na dogodnych warunkach, dając tym samym poczucie bezpieczeństwa i gwarancję powodzenia projektu. W styczniu 2011 w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych została podpisana umowa o dofinansowanie projektu. W jej następstwie rozpoczęta została procedura wyłaniania wykonawcy. Na ogłoszony przez Parafię przetarg wpłynęło dziewięć ofert firm konserwatorskich i budowlanych. Wygrała radomska Korporacja Budowlana DARCO.

Remont obiektu, wraz z przerwami, które wymuszały warunku pogodowe trwał około czternastu miesięcy. Dzięki wytężonej pracy Inspektora Nadzoru Budowlanego - pani Krystynie Gielniowskiej i Kierownika Budowy - pana Jerzego Turno oraz przychylności prezesa korporacji budowlanej DARCO – pana Dariusza Żaka i nieocenionym radom przyjaciela Parafii,
pana Włodzimierza Chmielewskiego, sprawnie i trwale przeprowadzono rewitalizację zabytkowych budynków parafii ewangelicko – augsburskiej w Radomiu. Dzięki temu Projektowi, radomska Świątynia Ewangelicka odzyskała swój dawny blask i ukazała na powrót swoją zachwycającą urodę, a miasto Radom wzbogaciło się o Centrum Dialogu Ekumenicznego, które znajdując się w budynku plebanii, poszerzy kulturalno – oświatową wiedzę jej mieszkańców.

Pierwsza część obchodów pomyślnego zakończenia remontu to oczywiście uroczyste nabożeństwo. Natomiast drugą cześć obchodów stanowiło rozpoczęcie działalności Centrum Dialogu Ekumenicznego.
Wykład inaugurujący tę działalność wygłosił dr hab. Jarosław Kłaczkow. Jego tytuł brzmiał: Memorandum Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech. Sytuacja wypędzonych a stosunek narodu niemieckiego do jego sąsiadów wschodnich. Pośród gości obecny na wykładzie był Radca Diecezji Warszawskiej ks. Marcin Undas z małżonką.
Przebywając w odrestaurowanym kościele i plebanii serce wypełnia radość i rzeczywiście można odczuwać, tak jakby w tym miejscu niebo stykało się z ziemią !


   Chrzest Wandy Walczyk


W dniu 4 listopada 2012 roku w radomskim kościele miała miejsce uroczystość Chrztu Świętego. Nasza Parafia przyjęła do swojego grona małą Wandę Walczyk.

Był to pierwszy Chrzest w oddanym po remoncie kościele. Rodzice cierpliwie czekali na tę chwilę przez kilka miesięcy. Chcieli, by tak ważne wydarzenie miało godną oprawę. Przeciągające się prace remontowe spowodowały, iż datę tego wydarzenia trzeba było przenosić. W końcu remont się skończył, rodzina znalazła dogodny dla siebie termin i tak mała Wanda powiększyła grono radomskich parafian. Tym samym potwierdziło się, że rewitalizacja kościoła w Radomiu to nie tylko wyremontowane ściany i dach, to również dalszy rozwój Parafii, jej wzrost duchowy i liczebny.

W Chrzcie Świętym towarzyszył, obok miejscowego proboszcza, także ks. Roman Pracki z Krakowa. Dla rodziny małej Wandzi było to wyjątkowe wydarzenie, gdyż stanowiło kontynuację innego wspaniałego wydarzenia, ślubu jej rodziców. Bowiem w Krakowie, ksiądz Roman Pracki udzielał ślubu parze zakochanych, Elżbieci
e i Adamowi – rodzicom Wandzi.

Niech Pan Bóg obdarzy swoim błogosławieństwem całą rodzinę! 

Uroczystość zaślubin

Pod koniec ubiegłego roku w naszej parafii miała miejsce szczególna uroczystość, zaślubiny Państwa Wandy i Przemysława Gembarzewskich. Stanęli oni przed ołtarzem radomskiego kościoła, by ślubować sobie wierność i miłość na dobre i na złe.

Lepiej jest dwom niż jednemu, mają bowiem dobrą zapłatę za swój trud; bo jeśli upadną, to jeden drugiego podniesie. Lecz biada samotnemu, gdy upadnie! Nie ma drugiego, który by go podniósł. Także, gdy dwaj razem leżą, zagrzeją się; natomiast jak może jeden się zagrzać? A jeżeli jednego można pokonać, to we dwóch można się ostać; a sznur potrójny nie tak szybko się zerwie. Tymi słowami określone jest w Księdze Kaznodziei Salomona małżeństwo. Potrójny sznur, który nie tak szybko się zerwie. Trzy liny zaplecione razem w warkocz.

Komentatorzy biblijni są zgodni, co do tego symbolu. To obraz małżeństwa ludzi wierzących. Kobieta, mężczyzna i spajający ich miłość Bóg. Przeplatający ich codzienność w wszystkich dziedzinach. Gdy patrzymy na splot potrójnego sznura widzimy, że każdy element jest ważny. Gdyby usunąć jeden z nich pozostałe dwa natychmiast się rozłączą. Tak jest w małżeństwie. Jeśli zabraknie w nim Bożej obecności będą jak dwa sznury. Można je próbować jakość zapleść, powiązać na supły ale nie ma w tym ani trwałości ani estetyki.

Naszym nowożeńcom życzymy dużo Bożego błogosławieństwa i pogłębiania na co dzień wzajemnej miłości. Będąc warkoczem zaplecionym z trzech sznurów, Wasza więź będzie niezwykle mocna i trwała.