I część - od stycznia do kwietnia  

 Wydarzenia parafialne w 2020 roku
 od stycznia do kwietnia



 Święto Trzech Króli

Dzień wolny, Święto Epifanii, śpiew kolęd - jednoczy Chrześcijan. To piękne, że potrafimy wznieść się ponad to co dzieli i zrobić COŚ wspólnie. Wspólny śpiew na chwałę Pana Boga. To jest coś wspaniałego!
6 Stycznia 2020 roku Kościół Ewangelicko-Augsburski przy ulicy Reja dosłownie pękał w szwach, a to z powodu tak wielu chętnych, by razem kolędować. Na Koncercie Kolęd wystąpiły dwa zespoły: Chór Fermata z Kozienic i nasz chór, Chór Ewangelicki im. O. Kolberga z Radomia.
Nie od dziś wiadomo, że śpiew ma moc by jednoczyć. Śpiew potrafi przeniknąć ciało, duszę i może być najlepszym lekarstwem dla człowieka. A śpiew w chórze to już mega dawka adrenaliny i pozytywnej energii.  Cieszę się, że Koncerty Kolęd, które odbywają się w naszym kościele 6 stycznia wpisały się w mapę muzycznych wydarzeń w mieście. To nie ważne, że zimno, że mało miejsca w kościele i jak się nie przyjdzie pół godziny wcześniej, to będzie tylko miejsce stojące… ważne jest wspólne kolędowanie.
Z Chórem Fermata z Kozienic śpiewaliśmy po raz pierwszy ale tak coś mi się wydaje, że nie ostatni. To świetni ludzie, pełni pasji i wypełnieni po same brzegi muzyką, czego dowodem było Afterparty po koncercie. Pyszne jedzenie, śpiew, gra na akordeonie a nawet tańce … trudno nam się było rozstać. Tak więc do zobaczenia.




 Koncert w Radomskim Centrum Onkologii


W okresie około świątecznym, poprzez śpiew w szpitalu,  staramy się wnieść trochę bożonarodzeniowej atmosfery chorym. Kolędowanie na szpitalnych korytarzach to naprawdę specyficzny koncert. Czasem śpiew dla jednego pacjenta a czasem tylko personelu medycznego. W tym roku, z tym nietypowym koncertem, odwiedziliśmy pacjentów z Radomskiego Centrum Onkologii. Po raz pierwszy byliśmy w tym szpitalu.
Radomskie Centrum Onkologii jest najmłodszym szpitalem na terenie naszego miasta. Mieści się przy ul. Uniwersyteckiej 6A. Leczone są w nim nowotwory piersi, przewodu pokarmowego, głowy i szyi, układu moczowego i prostaty, narządów rodnych, płuc oraz mózgu. Prowadzi ono szybką diagnostykę oraz kompleksowe leczenie i nowoczesne. Od niedawna nosi imię Bohaterów Radomskiego Czerwca 76.
Chór został bardzo ciepło przyjęty zarówno przez dyrekcję, jak i pacjentów. Sam koncert składał się z dwóch części. Pierwsza z nich odbyła się w sali konferencyjnej. Tam pojawiło się część pacjentów i personelu, którzy ze wzruszeniem słuchali kolęd w naszym wykonaniu. Druga część to „koncert chodzony”. Za panią Sylwią, która z ramienia personelu opiekowała się nami, przemierzaliśmy szpitalne korytarze i śpiewaliśmy dla tych, którzy nie mogli wstać ze swych łóżek. „Chodzony koncert” to niezwykłe przeżycie zarówno dla słuchaczy jak i dla nas, chórzystów. Mnie osobiście uderzyło piękno tego szpitala: przyciemnione światło, małe pokoje z łazienkami, co jakiś czas mijany kącik na korytarzach, gdzie można przysiąść i spokojnie poczytać, porozmawiać, obejrzeć telewizję. Naprawdę godne warunki dla chorych. Pomimo tych luksusów nie chciałabym tam się jednak znaleźć.
Podczas przemierzania labiryntów szpitalnych korytarzy natknęliśmy się na niesamowicie akustyczną klatkę schodową. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zaśpiewali choć jednej pieśni. Padło na pieśń pt.: Dwa serduszka. To było niesamowite uczucie. Muzyka niczym w studni wibrowała po całej klatce schodowej i miało się wrażenie, że dociera do najmniejszej komórki w ciele. Jeśli chcecie posłuchać małego kawałka tego śpiewu to odsyłam do Facebooka Chóru.
Dziękujemy pani Sylwii i dyrekcji szpitala za tak ciepłe przyjęcie. Nie uwierzycie ale po raz pierwszy, odkąd śpiewamy w szpitalach, zostaliśmy poczęstowani ciasteczkami i herbatą, woda mineralną. My też mieliśmy małą niespodziankę dla pacjentów: piernikowe serduszka.




 Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan


Co roku w dniach od 18 do 25 stycznia ma miejsce Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan. W kontekście naszej Parafii jest on obchodzony w Kielcach, bowiem w Radomiu niestety w tym temacie od lat nic się nie dzieje.
W tym roku w Kielcach zamiast ekumenicznego nabożeństwa zorganizowaliśmy ekumeniczny koncert kolęd. Miał on miejsce w niedzielę 19 stycznia. Wykonawcą był Chór Ewangelicki im. Oskara Kolberga z Radomia. Tak, fanów mamy także w Kielcach. Był to koncert z przesłaniem, gdzie Słowo Boże zwiastował, ks. Paweł Samiczak z Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Sam koncert miał też piękną i niecodzienną scenografię. Po raz pierwszy, za sprawą Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, pojawiła się w kościele szopka. Figurkę małego Jezusa użyczyła parafia Polsko-Katolicka a w rolę Marii i Józefa wcieliły się dzieci z naszej parafii. Prawdziwie ekumeniczna stajenka. Koncert trwał godzinę i momentami ciężko było świętej rodzinie wytrzymać w jednej pozycji. Gdyby chociaż telefon był pod ręką… ale okazało się, że i źdźbłem siana można się nieźle bawić. Amelko i Antku, byliście wspaniali!
Koncert Kolęd był też okazją do podziękowania kilku osobom i instytucją, które wsparły finansowo wydanie jubileuszowej płyty chóru. Naturalnie wszyscy uczestnicy koncertu otrzymali pamiątkową płytę chóru.
Do organizacji tego ekumenicznego wydarzenia włączyły się czynnie parafia Ewangelicko-Metodystyczna i Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej. Obie parafie wsparły finansowo przyjazd chórzystów a także przygotowały słodkie smakołyki po koncercie.
A chórzyści, bo przecież długa droga była przed nimi, zostali także poczęstowani najlepszą pizzą w Kielcach, która ma swój lokal w budynku naszej plebanii – to oczywiście pizzeria „Pod Trójką”.




 Życie parafialne w Czasach Zarazy

Gdyby ktoś dwa miesiące temu powiedział mi, że kościół w Święta Wielkanocne będzie zamknięty, nie uwierzyłabym. Jak to kościół w XXI wieku, w czasach pełnej wolności, może być zamknięty? …
Wirus, którego nie widać, pozamykał nas w domach, odizolował od przyjaciół i znajomych. Od tych wszystkich rzeczy, które przyjmowaliśmy jak coś oczywistego, były niczym powietrze. Oczywistym było wyjście do kina, restauracji, centrum handlowego czy do kościoła.
Dziś żyjemy już w innej rzeczywistości. Kino robimy sobie w domu. Restauracja może przywieźć obiad do domu. Wróciliśmy do pieczenia chleba w domu a nawet robienia domowych chipsów.
Dziś, życie parafialne też wygląda całkiem inaczej. Dzieci otrzymują na telefon linki do szkółek niedzielnych, lekcji konfirmacyjnych czy rekolekcji pasyjnych. W zeszłym roku o tym czasie, pakowaliśmy się na wyjazd na Diecezjalne Rekolekcje do Łodzi. Dziś zostajemy w domach i klikamy w link…
Jakże inaczej wyglądają próby chóru. Każdy chórzysta otrzymuje na telefon nagraną ścieżkę dźwiękową i nuty w pdf do pobrania. A ostatnio nawet krótkie rozśpiewki. Śpiewamy sami w domach. To nie to samo, co razem. Ale póki co, to musi nam wystarczyć. Zawsze możemy sobie włączyć płytę chóru i posłuchać harmonii wszystkich 4 głosów. 
Konferencję Duchownych, też wyglądają inaczej. Telekonferencja to dla nas nowość. Dale namiastkę bycia razem, będąc osobno.
Nabożeństwa też wyglądają inaczej. Co niedzielę jesteśmy w innym kościele a to za sprawą transmisji internetowych czy telewizyjnych. Plusem takiej wędrówki jest to, że nie wychodząc z domu, możemy zwiedzić i uczestniczyć w nabożeństwach w Łodzi, Szczecinie, Lublinie, Pszczynie, Warszawie, Wrocławia… A że podróże kształcą, nawet te internetowe, to mamy możliwość zobaczyć różne zwyczaje panujące w parafiach. Ważne jest, by nie tylko oglądać nabożeństwa, jak dobry film, ale aby aktywnie w nich uczestniczyć. Co to znaczy? Kiedy jest modlitwa skłonić głowę i modlić się. Kiedy jest śpiew, to śpiewać razem z prowadzącym. Kiedy jest spowiedź, to szczerze wyznać grzechy Panu Bogu.
Dziś dane jest nam inaczej przeżywać Wielki Piątek czy Święta Wielkanocne. Dziś dane jest nam przeżyć je bez zbędnej otoczki. Nie ważne jest jaką palmę trzymam w dłoni. Nie pochwalę się nią przed sąsiadem, bo go nie ma. Nie ważne jest, że założyłam nowy płaszcz, pierwszy raz do kościoła, żeby był długo jak nowy, i tak nikt go nie zobaczy. Dziś liczy się relacja. Tylko Bóg i ja. Nie ukryję się w tłumie. Jak na dłoni widać moje serce, moje myśli i moje uczynki.
Dziś, kiedy tak nagle z dnia na dzień, wszystko się zmieniło. Dziś, kiedy Świat nagle zatrzymał się, wszyscy zdajemy egzamin. To egzamin z naszego człowieczeństwa i wiary. I tu nie chodzi o słowa, ale o czyny miłości. A przykład życia Jezusa Chrystusa na ziemi uczy nas, że jeśli chodzi o czyny miłości MOŻNA BYĆ ROZRZUTNYM. Co uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, uczyniliście Mnie samemu.
Rozmowa telefoniczna ze znajomym; zrobienie zakupów starszej sąsiadce; uszycie i podarowanie maseczek najbardziej potrzebującym; podzielenie się świeżo upieczonym chlebem; udzielenie bezpłatnych e-korepetycji; pomoc przy wykupieniu lekarstw; szczerość wobec ratowników medycznych; uprzejmość w kolejce do kasy; przełożenie rezerwacji wczasów na późniejszy termin  …
Dziś, tak jak nigdy, mamy możliwość wykazać się i poprzez czyn pokazać miłość do drugiego człowieka. Nie zmarnujmy tej okazji.
Uczymy się żyć w nowej rzeczywistości. Nikt na nią nie był przygotowany. Czy jesteśmy świadkami początków Czasów Ostatecznych? Nie wiem.
Jezus Chrystus przypomina nam: A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata. Ew Mat 28,20
Drodzy Parafianie i Przyjaciele, pamiętajcie że jesteśmy do Waszej dyspozycji. Dzwońcie, żeby porozmawiać. Zaglądajcie na stronę internetową parafii www.radom.luteranie.pl. lub profil na Facebooku parafii. Jeśli potrzebujecie pomocy, nie krępujcie się o nią poprosić. Razem możemy wiele.