2026-05-17

Diecezjalne Śniadanie Kobiet


Dziś w naszej parafii odbyło się wyjątkowe Diecezjalne Śniadanie Kobiet — spotkanie pełne radości, inspiracji, rozmów i… bardzo dobrego jedzenia. 😊
Przyjechały do nas kobiety z różnych parafii: z Lublina, Warszawy, Żyrardowa, Łodzi, Pabianic i Zduńskiej Woli, a gospodarzami była parafia Radom/Kielce. Łącznie spotkało się nas aż 65 kobiet — a wiadomo, gdzie spotyka się tyle kobiet, tam dzieje się dużo dobra, ciepła i... rozmów bez końca.
Jako gospodynie stanęłyśmy na wysokości zadania i przygotowałyśmy śniadanie, które śmiało mogłoby konkurować z najlepszymi restauracjami. Myślę, że zasłużyłyśmy przynajmniej na dwie gwiazdki Michelin — trzecią zostawiamy na przyszły rok. 😊 Stoły uginały się od pyszności: było i na słodko, i na słono, więc każda znalazła coś dla siebie.
Nasze spotkanie rozpoczęłyśmy najpiękniej, jak tylko można — „po Bożemu”. Była wspólna pieśń, modlitwa oraz inspiracja płynąca ze Słowa Bożego. W tę piękną chwilę modlitwy wprowadziła nas ks. Halina Radacz. 💛
Później przyszedł czas na śniadanie i rozmowy — a te, jak wiadomo, są kobietom bardzo potrzebne. Potrzebujemy siebie nawzajem, wspólnoty, dzielenia się codziennością i budowania relacji między parafiami. Było gwarno, serdecznie i bardzo rodzinnie.
Kolejną częścią spotkania były dwa wartościowe wykłady.
🧡 Renata Makula przypomniała nam, że nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, o którą warto i trzeba dbać. To ważne, byśmy — troszcząc się o dom, rodzinę i wszystkich wokół — nie zapominały również o sobie i były otwarte na Boże działanie w naszym życiu.
W pewnym momencie, podczas pierwszego wykładu spontanicznie zaśpiewał diecezjalny chórek duchownych. Duchowne służące w naszej diecezji przypomniały nam czasy szkółki niedzielnej i z ogromnym entuzjazmem nauczyły wszystkie uczestniczki piosenki:
„Czy wy wiecie, że jesteście świątynią,
świątynią, w której mieszka Święty Duch…”
I trzeba przyznać, że śpiewałyśmy z takim zaangażowaniem, że spokojnie mogłybyśmy ruszyć w trasę koncertową po wszystkich parafiach diecezji. 😊
💚Drugi wykład poprowadziła pani doktor Ewa Filip, która mówiła o profilaktyce zdrowia kobiet. Przypomniała nam, jak ważne są regularne badania i zwracanie uwagi na sygnały, które wysyła nam organizm. Krótko mówiąc — zdrowia nie warto odkładać na później.
🌺🌼Po duchowej i merytorycznej uczcie przyszedł czas na coś kreatywnego. Podczas warsztatów przygotowywałyśmy piękne, kwiatowe magnesy na lodówkę — małe przypominajki o tym, że warto troszczyć się o siebie każdego dnia. Powstały prawdziwe małe dzieła sztuki i wyjątkowe pamiątki z naszego spotkania.
Na zakończenie czekał na nas jeszcze żurek… i tutaj wydarzył się prawdziwy cud. Żurek rozmnażał się w sposób wręcz biblijny. Wszyscy zjedli, niektórzy poprosili o dokładkę, a jego wciąż nie ubywało. Gdy trzeba było oddać termosy, zaczęłyśmy napełniać nim wszystkie możliwe garnki, słoiki i naczynia. 😊
Nie sposób było nie przypomnieć sobie historii ze Starego Testamentu o wdowie i oliwie, która napełniła wszystkie przyniesione naczynia.
Tym razem zamiast oliwy mieliśmy żurek — i trzeba przyznać, że efekt był równie imponujący. 😁
Dzięki temu jutro, po nabożeństwie, wierni oprócz duchowego pokarmu otrzymają również coś dla ciała — pyszny żurek przygotowany z miłością.❤
To był piękny dzień pełen kobiecej siły, wiary, wspólnoty, troski o siebie nawzajem i wielu powodów do wdzięczności. ❤😊


OSTATNIE